Blog

Globtroterskie Opowieści

Odkrywamy świat krok po kroku
Historie, inspiracje i praktyczne porady dla miłośników podróży

Bleisure w praktyce. Jak łączymy konferencję z wypoczynkiem – bez utraty celu biznesowego?

Model klasycznej konferencji – sala, prezentacje, kolacja – coraz częściej nie przynosi efektu, którego oczekują firmy. Uczestnicy są zmęczeni nadmiarem spotkań online. Trudniej utrzymać ich uwagę. Jeszcze trudniej sprawić, by zapamiętali treści i realnie zmienili swoje działania po powrocie do pracy. Dlatego proponujemy bleisure – połączenie części biznesowej z doświadczeniem miejsca. I od razu doprecyzujmy: to nie są wakacje zamiast konferencji.

Czym dla nas jest bleisure?
Bleisure to sposób projektowania wydarzenia, w którym doświadczenie wzmacnia cel biznesowy. Najpierw określamy razem z Państwem:
  • co ma się zmienić po konferencji,
  • jakie decyzje mają zapaść,
  • jakie relacje chcą Państwo wzmocnić.
Dopiero potem budujemy program. Część merytoryczna pozostaje fundamentem. Elementy „leisure” sprawiają, że uczestnicy są bardziej zaangażowani i otwarci na współpracę.
Dlaczego to rozwiązanie przynosi lepsze efekty?
Z naszej praktyki widzimy trzy powtarzające się korzyści:
  • wyższą frekwencję i większą motywację do udziału,
  • silniejszą integrację między działami,
  • lepsze zapamiętanie treści i decyzji wypracowanych podczas spotkania.
Uczestnicy nie czują, że „odsiedzieli swoje”. Wracają z poczuciem dobrze wykorzystanego czasu.
Jak projektujemy bleisure w praktyce?
1. Zmieniamy proporcje czasu Nie proponujemy trzech dni w sali i jednego wieczoru integracyjnego. Często pracujemy w modelu:
  • Dzień 1 – intensywna część merytoryczna + moderowany networking.
  • Dzień 2 – warsztaty w mniejszych grupach + aktywność terenowa wspierająca temat konferencji.
  • Dzień 3 – lokalne doświadczenie, które sprzyja rozmowom strategicznym i podsumowaniom.
Dzięki temu energia uczestników utrzymuje się na wysokim poziomie przez całe wydarzenie. 2. Dobieramy lokalizację do celu. Miejsce nie jest dodatkiem do programu. Miasta takie jak Porto, Barcelona czy Gdańsk łączą infrastrukturę konferencyjną z naturalnym zapleczem do budowania relacji. Jeśli celem jest integracja zarządu – wybieramy spokojniejsze, kameralne lokalizacje. Jeśli celem jest pobudzenie kreatywności – sięgamy po miejsca z silnym kontekstem kulturowym. Każda decyzja ma uzasadnienie biznesowe. 3. Planujemy czas wolny jako część strategii. Nie zostawiamy „wolnego popołudnia” bez scenariusza. Proponujemy aktywności, które wspierają cel wydarzenia, na przykład:
  • rejs połączony z moderowaną dyskusją,
  • warsztaty kulinarne oparte na pracy zespołowej,
  • wizytę w winnicy z elementem storytellingu o strategii i procesie.
Każdy element ma swoje miejsce w całej układance.

Blog podróżniczy pełen przygód, inspiracji i opowieści z każdego zakątka świata